psychoterapia czy farmakoterapia? A może jedno i drugie?

Większość psychicznych reakcji na stres to zdecydowanie przykre doznania. Próbujemy uniknąć stresujących sytuacji, niestety, nie możemy uciec przed własnym organizmem, który prędzej czy później stres odreaguje. Dlatego warto nauczyć się relaksacji.


Napisz odpowiedź

Napisz nowego posta
Opcje

Kliknij w ciemne pole na obrazku, aby wysłać wiadomość.

Powrót

Podgląd wątku (najnowsze pierwsze)

aguśka
2016-11-11 23:54:38

Witam Was wszystkich , wpisałam się już tutaj na forum z moim problemem. Zastanawiałam się czy toalety przenośnej nie kupić . Dwa i pół roku biegunek tak mi dało w kość ,że nigdzie mi się nie chciało wychodzić . Regularne wizyty u lekarzy i coraz to różne diagnozy .Badania książkowe ,a biegunki jak były tak się jeszcze nasiliły.Diagnoza erwica ,stres ,zespół jelita drażliwego , zrosty w jelitach i różne leczenie od antydepresantów po leki na zjd  i przeciwbiegunkowe . Nic, zero poprawy i bezsilność . Przypadkiem trafiłam na temat nietolerancji pokarmowych , zrobiłam testy i wyszło szydło z worka . Nietolerancja na mleko krowie ,pszenica ,owies ,jajka ,ryż ,truskawki ,kakao . Wyeliminowałam wszystkie te produkty i cudownie ,bo nie ma biegunki I co Wy na to kochani , nie ma przelewania w brzuszku , nie ma parcia na toaletę .Nie powiem ,eliminacja produktów które mi szkodzą nie jest łatwa , ale po tym co przechodziłam z biegunkami to pikuś . Na diecie eliminacyjnej mam być pół roku , później pomalutku można wprowadzać te produkty do jadłospisu . Dajcie znać co u Was słychać . Agnieszka

Logos
2016-07-26 18:28:46

TERAZ NIE BOIMY SIĘ MÓWIĆ !!!
fragmenty wypowiedzi uczestników turnusu rehabilitacyjnego, który odbył się w sierpniu 2001 w Ośrodku ZHP "Perkoz" w Olsztynku
Temat: Terapia logopedyczna z elementami psychoterapii poznawczo-behawioralnej, z zastosowaniem technik relaksacyjno-treningowych i ekspresji dramatycznej.
Autor: mgr Władysław Pitak -Towarzystwo Terapii i Kształcenia Mowy "LOGOS" w Koszalinie.
@
Pan Pitak mówił: "Rytm jest wszędzie" i wszyscy próbowali mówić w rytmie, ale najbardziej udało się to Szymonowi, który dzięki temu rytmowi może mówić normalnie. Dziękuję Panu Władysławowi, bo dzięki niemu nabrałem pewności siebie i nie boję się mówić.
(...)
"Przez dwa tygodnie nasz terapeuta odbył z nami wiele ciekawych ćwiczeń. Niektóre z nich zajmowały się samym jąkaniem, a inne były tylko z nim związane. Między innymi odbywał się trening Jacobsona , trening autogeniczny, psychocybernetyka, ćwiczenia z kamerą, lustrzane odbicie, ćwiczenia relaksacyjne i muzykoterapia.

"Lustrzane odbicie" polega na naśladowaniu ruchów i dźwięków drugiej osoby. "Psychocybernetyka" polega na całkowitym rozluźnieniu i wyobrażaniu sobie różnych sytuacji .
(...)

Ćwiczenia z kamerą również bardzo pomagają osobom jąkającym się, ponieważ pokazują pewne gesty i grymasy twarzy, a dzięki temu treningowi mogą je wyeliminować. Lecz najbardziej pomaga chyba wystukiwanie rytmu.

Osoby jąkające się, które wystukują rytm, albo przestają się jąkać, albo mówienie wychodzi im dużo lepiej. Lecz zajęcia z Panem Władysławem to nie tylko ćwiczenia lecz również zabawa.
(...)

Pan Pitak nauczył nas również medytować, zmieniać temperaturę ciała oraz puls. Pokazywał nam także coś takiego, jak ?pranajama? czyli pochłanianie energii. Puszczał nam również film o pewnym Hindusie, który prezentował to pochłanianie energii. (Marcin z Kielc)
Uwaga:
W/w zajęcia terapeutyczne były prowadzone w oparciu o materiały metodyczne i opracowania audiowizualne będące własnością autorską wykonawcy- Władysława Pitaka.
Uczestnicy zajęć - autorzy powyższych wypowiedzi udzielili zezwolenia Towarzystwu Terapii i Kształcenia Mowy LOGOS w Koszalinie na ich publikowanie w całości i fragmentach. Towarzystwo LOGOS posiada pełną dokumentację (tekstową i filmową) dot. metodyki prowadzonej terapii i może ją udostępniać do celów naukowo-badawczych i terapeutycznych.

https://www.facebook.com/Muzyka-Poezja- … 963902034/

Krosna
2016-07-09 21:48:12

O widze że temat przycichł... czytałąm wszystko od poczatku i w szoku jestem ze nie tylko ja tak mam.
Wpis jednej koleżanki mnie powalił z nóg- czytałam i płakałam i śmiałam sie jednoczesnie bo to jakby ktoś opisał moją sytuacje.
U mnie identycznie,obawa przed tym ze nagle gdzies zachce mi się do toalety,ogranicza mnie okropnie.Nie mam ochoty nigdzie wychodzic,jeździc...
Po 8 latach męczarni postanowiłam isc do psychiatry... byłam w piątek,stwierdziła ze to nerwica.Zaproponowała terapie indywidualną.Nie wiem czy to cos pomoże.
Szkoda że nic nie odzywają się bywalcy tego forum sprzed lat,ciekawa jestem czy jest jakas poprawa u Was...

Martyna
2016-04-15 21:57:50

Witam wszystkich mam ten sam problem co wiekszosc osob na tym forum. Mam strach przed wyjściem gdzies bo od razummmysle gdzie najlbizej bd miala toalete. Mam juz tego dość Może jest tu ktoś kto sobie z tym poradzil. Jesli moze ktoś by chcial o tym porozmawiac to moj nr gg to 15920768

Janonim
2016-04-05 18:50:38

Witam wszystkich,

Zmagam się z problemem opisanym w tym wątku od około 9 lat. Psychoterapia, leki, herbatki itd itp, ale najlepszym lekiem niestety zawsze była ucieczka od sytuacji wywołujących te dolegliwości (czasem banalnych, jak sami dobrze wiecie). Niestety uciekanie od życia towarzyskiego i realizowania własnych marzeń przez tak długi czas, niszczy nasze życie nieodwracalnie.
Nie życzę tego najgorszemu wrogowi, ale świadomość, że nie jest się jedyną osobą która zmaga się z tym koszmarem, trochę uspokaja.
Niestety nie znalazłem żadnych naukowych lub klinicznych prób podjęcia tego tematu w Polsce. Czytałem kilka anglojęzycznych artykułów na ten temat i dolegliwość tą określano czasem jako agorafobia wywoływana przez zespół jelita drażliwego (IBS), lęk napadowy wywoływany przez IBS itp. Są także fora podobne do tego, na których ludzie za granicą opisują identyczne problemy.

Rozmawiając o tym bardzo sobie pomagamy. Zachęcam wszystkich do kontynuowania wątku i serdecznie pozdrawiam! Trzymajcie się

EDIT: Niech osoby, które pisały tutaj o swoich problemach miesiące i/lub lata temu i nadal czasem zaglądają do tego wątku, napiszą jak wygląda ich życie dzisiaj. Coś się zmieniło?

loczek
2015-11-19 12:33:30

Marysia, też mam ten lek i faktycznie dobrze się sprawdza. A powiedz kochana co o tych ćwiczeniach oddechowych bo mnie to mocno zaciekawiło. Może i mi by pomogło, bo przyznaję że jestem strasznym nerwusem.

marysia
2015-11-16 13:18:55

ja się nauczyłam żyć z moją przypadłością i wiem czego mam unikać w swoim menu żeby nie mieć przykrych dolegliwości. Ponadto codziennie wykonuję ćwiczenia oddechowe, które mnie wyciszają. Staram się unikać stresu i nie martwię się już na zapas. Czasem mnie złapie jakaś biegunka ale są to w tej chwili sporadyczne sytuacje, na które mam przepisany Loperamid wzf. Biegunka ustaje i w zasadzie mogę normalnie funkcjonować.

Magda
2015-09-22 18:55:40

Boże jak dobrze, że jest was więcej (tzn. nie cieszę się z tego powodu, że macie problem z biegunką). Jednak biegunka męczy coraz szerszą grupę ludzi i w każdym mieście powinna być dostępna bez problemu toaleta, gdziekolwiek zajdzie potrzeba. Ja do pracy mam w miarę blisko i najczęściej zdążę dobiec, ale odebranie córki ze szkoły to już jest nie lada wyzwanie. Od jakichś 2 lat już myślę co zrobię za 2 lata, jak dziecko będzie szło do 1 komunii, bo toalety dla parafian nie ma. Wyjazd z rodziną? No super, ale chyba z przenośnym wc...Też jestem po badaniach kolonoskopii i gastroskopia, które nie wykazały żadnych chorób. Diagnoza gastrologa to przypuszczenie, że po 2 ciążach zrobiły się zrosty w jelitach i tam się namnażają bakterie beztlenowe, które powodują powstawanie gazów, a to z kolei wywołuje biegunki.....No ręce już opadają, bo każda moja czynność wymaga bliskiej odległości toalety. To nie jest życie tylko wegetacja, a żaden lekarz nie potrafi pomóc.

aguśka
2015-08-04 23:06:42

Witam ,Pan  "Chcę Wam pomóc " wcale nie chce pomóc Jak widać . Czytam o tym problemie i myślę -O matko -wypisz , wymaluj mój świat . Od jakiegoś roku ,mam dokładnie takie same objawy . Jak jestem w domu lub w pobliżu toalety -to spoko . Natomiast wyjazd do pracy , zakupy to istny koszmar . Już zaczynam się zastanawiać czy toalety przenośnej jako przyczepki nie zainstalować . Moje funkcjonowanie jest od punktu A (toaleta) do punktu B (toaleta ) . W mieście znam chyba wszystkie WC . Strasznie się robi wtedy gdy jadę gdzieś, gdzie nie znam miasta. Po prostu masakra . Ostatnio , Kraków , w tramwaju dopadło mnie to tak intensywnie ,że wyskoczyłam na najbliższym przestanku i galopem do pobliskiego sklepu . Oczywiście ,siedzi tam babsko i nie wpuści Cię do toalety . Lecę dalej , drugi sklep i taka sama sytuacja . Nie jestem brudna , obdarta , nie śmierdzę , a mimo to odmawiają udostępnienia WC . Co za kraj .

michał
2015-02-06 09:53:11

Do pana który pisał ''CHCE WAM POMÓC'' co za lek przepisał panu ten psychiatra???

seniorka
2014-08-28 07:03:19

Władysław Pitak

Posiada wszechstronną wiedzę i umiejętności w zakresie kształcenia zdolności twórczych i terapii nerwic, wad i zaburzeń mowy, czytania i pisania. Przez wiele lat aktywnie uczestniczył w różnych formach terapii i ekspresji estetycznej, był  wykładowcą i jest trenerem  w dziedzinie:

    kultura żywego słowa i metodyka pracy kulturalno-oświatowej
    relaksacja i animacja muzyczna
    komunikacja interpersonalna i ekspresja dramatyczna
    psychopatologia i psychoterapia
    muzykoterapia jako zabieg sanatoryjny
    trening aktorski w kształceniu zdolności werbalnych i niewerbalnych

w szkołach i uczelniach:

    Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Słupsku
    Akademia Muzyczna w Gdańsku - filia w Koszalinie
    Uniwersytet w Gdańsku - Podyplomowe Studium Logopedyczne
    Policealne Studium Socjoterapii - Koszalin
    Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie - Podyplomowe Studia Arteterapii

Prezentował swoje dokonania na sympozjach, warsztatach i konferencjach naukowych dot. kształcenia zdolności twórczych i leczenia chorób psychosomatycznych przy pomocy muzyki i ekspresji dramatycznej.

W praktyce terapeutycznej posługuje się nowoczesnymi metodami relaksacyjno-treningowymi, w oparciu o rzetelną diagnozę - w ścisłym kontakcie z lekarzami - specjalistami oraz nauczycielami i pracownikami socjalnymi.



kontakt:
logopeda@logos.pomorze.pl

tel. +48 94 340 60 06; +48 600 809 254 

www.logos.pomorze.pl

Towarzystwo Terapii i Kształcenia Mowy "LOGOS"

http://www.logos.pomorze.pl/pitak/

angie84
2014-02-19 12:24:47

Drodzy Forumowicze ja mam dokładnie ten sam problem. Od 6 lat ciągła walke ze sobą i tą przeklętą "chorobą". Próbowała wszstkich możliwych metod pozbycia sie jej od metod relaksacji, czytaniu książek typu "potega podświadomości" po wizyty u psychologa ale niestety najskuteczniejsze są leki przeciwbiegunkowe. Juz popadam w paranoje bo za kazdym razem jak gdzies wychodze zaczynam bać sie tego ze zaczne sie bać ze bede mieć biegunkę ( chyba nie brzmi logicznie ale poprostu boje sie tego starchu napadu). Dużo szukałam w internecie jak sie pozbyć tej psychicznej mordęgi i najlepszym rozwiązaniem bedzie Hipnoza Kliniczna. Hipnoza jest bardzo dobrym leczeniem dla róznego rodzaju natręctw, lęków i fobi a przecież nasz problem do tych należy. Poczytajcie sobie wiecej na ten temat. Ja mieszkam w londynie i znalazłam super klinikę Dominika Waszka hipnoterapia. Moze w waszych okolicach także znajdują sie tacy hipnozyterzy jestem w stanie wydac wszystkie swoje oszczedności aby pozbyc sie tego "GÓWNA". Napewno napisze jeżeli sesje dadza poprawe.  Trzymajcie sie ciepło i nie załamujecie bo wszystko kiedyś w życiu sie kończy trzeba tylko znaleźc dobre antidotum ))

CHC E WAM POMÓC !!
2014-01-05 22:44:32

Witam, Chcę Wam POMÓC !!!!!!!!! Zaufajcie mi !!!!

JEST LEKARSTWO NA TO CHOLERSTWO !
Ja cierpię (cierpiałem) 12 lat na takie objawy. Lekarze, gastrolodzy, szpitale (kolonoskopie, gastroskopie) specjaliści, homeopaci itp. .......
Nikt nie mógł mi pomóc ! Lekarze kierowali mnie do gastrologa, ponieważ to problemy z żołądkiem itd.....
Niestety GASTROLODZY NIE MOGĄ SIĘ Z TYM POGODZIĆ , ŻE TO NIE JEST ICH CHOROBA i dają leki typu debridat, loperamid itp... , które działają 10 dni , a później to cholerstwo wraca. Doszedłem już do tego że ściągałem specjalne leki z USA na tzw ZESPÓŁ JELITA DRAŻLIWEGO. I nic nie pomogło.
Ja dałem sobie już ostatnią szansę i po tych wszystkich nieudolnych wizytach poszedłem DO PSYCHIATRY ! Nie bójcie się ! Ja też miałem obawy dlaczego psychiatra ? czy ja musze tam iść ? Czy ja jestem wariatem ? Tak sobie myślałem. Ale jak codziennie rano miałem jechać na uczelnie, albo później do pracy i nagle w autobusie musiałem biec na najbliższą stację benzynową , albo szukać jakiegoś lokalu z wc to miałem już dosyć.

Poszedłem do psychiatry.

Kochani dostałem jeden malutki lek !!!!!!!!!!!!
Jeden, tylko jeden, który bodajże kosztuje ok 25 zł !!!
Po miesiącu brania leku (bo tyle trzeba poczekać) WSZYSTKO USTAŁO !!!!!! Już jestem 3 lata po tym wszystkim i dalej jest SUPER !!!
.

Nie bójcie się ! Zaufajcie mi.

Dziękuję

Vuzeta
2013-12-14 22:01:28

Słuchajcie ludziska mam ten sam problem co wy. Notoryczne wypady do toalety, gdzie bym nie pojechał cały czas w głowie mam gdzie można by się tu załatwić ;/ Beznadziejny przypadek ale ostatnio zaczałem chodzić na siłownie, wynająłem sobie trenera który podał mi jak mam ćwiczyć i przepisał dla mnie diete, która ma pomoc mi w budowie masy. Odrzuciłem jedzenia typu : frytki zapiekanka , chipsy, i inne pierdoły które wpływały zle na moj organizm i w miare się poprawiło. Mniej chodze do toalety. Pracuje teraz nad psychiką i wmiawiam sobie że jeśli mnie coś nagle złapie to spokojnie zawsze można wejsc do jakiegos sklepu i spytac o toalete głupie ale tak jest. Pracuje także nad tym stresem który powoduje przyśpieszoną prace serca. W głowie mówie sobie wdech, wydech , spokojnie nic ci nie bedzie, dasz sobie rade, jesteś silniejszy niż do coś. Według mnie jedzenie zdrowej żywnosci jest priorytetem do pozbycia się tego czegos. UNIKAJCIE TŁUSTYCH POTRAW I CHEMII W POZYWIENIU, a jest to już połowa sukcesu. Jutro spotykam się z dziewczyną na kawe. Dam wam znać jak było i trzymajcie kciuki

ola
2013-12-12 17:59:05

powiem szczerze, że u mnie się w miare uspokoiło. nie mam w szkole chemii wiec nie mam stresu takiego i mam dobre oceny. fakt jest taki, ze jak zjem cos tłustego ostrego albo lekki stres to biegunka na pare godzin. wczoraj zjadlam łososia z frytkami i nie moglam wytrzymać. sama woda. a dziś pierogi ruskie i to samo. nie wiem co jesc. nie moge jechac na samych sucharkach ! jak bralam tabletki na biegunke to potrafilam tydzien nie robic a pozniej umieralam z bolu brzucha i woda ze mnie z 2 minuty leciała  ! to jest horror bo nadal zyje w stresie ze nie wyrobie i ze zlapie mnie gdzies na miescie czy coś. zawsze piłam dużo wody po 1,5 litra dziennie, odzywiam sie tak normalnie jem praktycznie wszystko. współczuje wam zwłaszcza jak jest sie osoba słaba psychicznie i FIZYCZNIE bo do kibelka trzeba szybko biegac. mysle ze jedyny sposob to jechac na dyzur do szpitala powiedziec, ze bardzo boli b rzuch i oni zrobia szczególowe badania. chociaz jak ja byłam tak to wykryli anemie, i wysłali do domu ! chodzilam do gastrologow prywatnie i nic! nikt nam nie pomoże dlatego ja dostosowuje życie do moich potrzeb fizjologicznych a nie na odwrót

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
leporno użyteczny link